Strona główna
Ciekawostki
Tutaj jesteś

Etyczne dylematy testowania substancji psychoaktywnych

20 marca 2024 etyczne aspekty

Marihuana, amfetamina, kokaina, LSD czy heroina – to tylko niektóre z narkotyków, po które w Polsce sięga 5,4% populacji – głównie osoby w wieku 15-34 lat. Niezależnie od tego, czy mowa o marihuanie, czy heroinie, substancje psychoaktywne mogą wiązać się z wieloma zagrożeniami: począwszy od pogorszenia nastroju, a skończywszy na ciężkim uzależnieniu czy zagrożeniu życia wynikającym z przedawkowania. Narkotyki to delikatny temat, który obarczony jest wieloma dylematami etycznymi. Dotyczy to także testowania substancji psychoaktywnych.

Narkotesty do testowania substancji psychoaktywnych – do czego służą?

Ktoś mógłby spytać: jak to? W końcu czy przecież narkotesty do testowania substancji psychoaktywnych nie są wykorzystywane w leczeniu uzależnień, gdy osoby w terapii są zobligowane do regularnego testowania się na obecność narkotyków w organizmie? Oczywiście, to prawda. Jednak poza takimi testami na rynku można znaleźć też testy do substancji psychoaktywnych, pozwalające wykryć, czy w danym proszku, suszu, płynie, krysztale, blotterze czy tabletce nie ma konkretnych substancji, takich jak MDMA, fentanyl, kokaina, heroina czy LSD.

Takie testy – choć mogą być stosowane do badania substancji nielegalnych – są jak najbardziej legalne i mogą służyć choćby do tego, by w nieumyślny sposób nie zażyć substancji psychoaktywnych o działaniu trudnym do przewidzenia, wysoce toksycznym lub niebezpiecznym dla zdrowia i życia. Są one dostępne między innymi na stronie https://protestkit.pl/.

Narkotesty a dylematy etyczne

Dlaczego w takim razie w kontekście tego typu testów mówimy o dylematach etycznych? Powodów jest przynajmniej kilka. Po pierwsze, jak wspomnieliśmy wyżej, narkotesty mogą być wykorzystywane do testowania jednych narkotyków na obecność… innych. Zdarza się, że do kokainy, heroiny czy marihuany w celu „dodania kopa” dodaje się fentanyl. Jest to opioid o bardzo silnym działaniu, który każdego roku tylko w Stanach Zjednoczonych „uśmierca” od kilkudziesięciu do blisko stu tys. osób. Testy takie pozwalają zatem wykryć, czy czy dana substancja jest czystą heroiną lub kokainą, czy też została wzbogacona o fentanyl.

Dlaczego może to być nieetyczne, skoro chcąc uniknąć wzięcia fentanylu, osoba taka wykazuje się pewną… odpowiedzialnością? Po pierwsze, w takich sytuacjach narkotesty są wykorzystywane do brania narkotyków, czyli de facto – substancji nielegalnych: niezależnie od tego, czy mówimy o kokainie, ecstasy czy marihuanie.

Co więcej, „przebadanie” substancji psychoaktywnej przed jej wzięciem, może dawać złudne poczucie tego, że bierze się „mniej szkodliwy narkotyk”. I choć faktycznie szkodliwość substancji jest uzależniona od tego, co znajduje się w jej składzie, trzeba pamiętać o tym, że wszystkie narkotyki (czyste lub nie), mogą wiązać się z negatywnymi skutkami i zagrożeniem zdrowia lub życia.

Narkotest ROBADOPE

Niemniej z założenia tego typu testy – jak np. narkotest ROBADOPE, który można znaleźć na stronie https://protestkit.pl/robadope-pro-test/ – są produktami sprzedawanymi w trosce o zdrowie ludzi. W sklepie internetowym PROTEST można znaleźć produkty firmy Chemical Safety Sp. z o.o., która została założona w celu poprawy zdrowia publicznego.

Materiał zewnętrzny

nowy zegarek

Redakcja m-reklama.pl

Jesteśmy grupą osób na co dzień zajmujących się reklamą internetową i biznesem. Na naszym blogu dzielimy się doświadczeniem i ciekawostkami. Zapraszamy do lektury!

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ

etyczne aspekty
Przyszłość fulfillment
fundacja

Jesteś zainteresowany reklamą?